
Co warto wiedzieć, zanim ból stanie się codziennością
Noszenie dziecka jest jednym z najbardziej naturalnych odruchów w macierzyństwie.
Przytulamy, kołyszemy, uspokajamy, karmimy na rękach, przenosimy z pokoju do pokoju, wkładamy do fotelika, wyjmujemy z wózka… i tak przez wiele miesięcy, a czasem nawet lat.
To piękne, pełne bliskości.
Ale niewiele osób mówi o tym, że dla ciała mamy to ogromne obciążenie.
Dlaczego temat zdrowia mam jest tak ważny?
Statystycznie to właśnie kobiety najwięcej noszą dzieci – od urodzenia, przez skoki rozwojowe, choroby, ząbkowanie, aż po spacery i codzienność.
I choć ciało kobiety jest silne i zdolne do niesamowitych rzeczy (ciąża, poród, karmienie) – po tym okresie potrzebuje wsparcia i regeneracji, a nie kolejnych przeciążeń.
Badania i doświadczenia fizjoterapeutów pokazują, że nieprawidłowe noszenie może prowadzić do:
-
bólu kręgosłupa (szczególnie odcinka lędźwiowego i piersiowego)
-
przeciążeń barków, ramion, nadgarstków
-
zaburzeń postawy i kompensacji ciała
-
napięć w szyi i głowie (częste bóle i migreny)
-
problemów z dnem miednicy i rozstępem mięśnia prostego brzucha (RMPB)
-
szybszego zmęczenia i mniejszej mobilności na co dzień
I to wcale nie dlatego, że „coś z nami jest nie tak”.
Ale dlatego, że nosimy za dużo, za długo i bez wsparcia.
Jak działa obciążenie podczas noszenia?
📌 1. Obciążenie asymetryczne
Najczęściej nosimy na jednym biodrze → powoduje to skręcenia i nierówną pracę mięśni.
📌 2. Stałe napięcie w nadgarstkach i barkach
Dziecko waży kilka, kilkanaście, a po roku nawet ponad 10 kg – to jak codzienne podnoszenie ciężaru treningowego, tylko bez rozgrzewki.
📌 3. Przenoszenie ciężkich akcesoriów
Foteliki samochodowe, gondole, wózki – często ważą więcej niż samo dziecko.
Łatwo wtedy o błąd i przeciążenie.
📌 4. Zmęczenie powtarzalnością
Nie samo noszenie jest problemem, tylko jego nieskończona powtarzalność: 30, 40, 50 razy dziennie.
Czy można temu zapobiegać?
Tak – i to w prostszy sposób, niż się wydaje.
Co pomaga mamom najbardziej?
✔️ zmiana sposobu podnoszenia (bliżej ciała, wydech przy ruchu)
✔️ równoważenie stron (prawe/lewe ramię)
✔️ wsparcie akcesoriami – nosidłami, chustami, pasami
✔️ odpoczynek i przerwy (nie z obowiązku, z troski o swoje ciało)
✔️ wzmacnianie mięśni głębokich, dna miednicy, stabilizacji
✔️ ergonomiczne noszenie w zgodzie z aktualną kondycją po porodzie
To nie jest kwestia „czy dam radę”.
To pytanie: jak mogę dać radę mądrzej — z troską o siebie?
Noszenie to nie słabość. To siła.
Bliskość daje dzieciom bezpieczeństwo, poczucie bycia ważnym i zaopiekowanym.
Ale bliskość nie wymaga, byśmy robiły to kosztem siebie.
Mama w bólu nie ma większej supermocy.
Mama zaopiekowana – już tak.
Jeśli czujesz, że:
-
ręce cię bolą od noszenia,
-
plecy „ciągną” pod koniec dnia,
-
boisz się, że „coś się stanie z kręgosłupem”,
-
masz wrażenie, że robisz to „niezdrowo”
to wiedz, że to nie jest powód do wstydu.
To znak, że pora poszukać wsparcia, nie „zacisnąć zęby”.
Dlaczego powstało Nolino?
Pas Nolino powstał właśnie z tej potrzeby — żeby odciążyć ciało mamy,
bez odbierania jej bliskości z dzieckiem.
Stworzony na bazie doświadczeń:
👩🍼 mamy, która nosiła
🧵 krawcowej, która szyła
💡 kobiety, która szukała rozwiązań
i badań bezpieczeństwa potwierdzających, że można nosić mądrzej.
Podsumowanie
Noszenie dziecka to piękna część macierzyństwa.
Ale twoje ciało też zasługuje na opiekę.
❤️ Nie musisz nosić „na siłę”.
🧡 Możesz nosić wspierająco.
💛 Możesz zadbać o siebie i wciąż być blisko.