Od zawsze kochałam szyć.

To była moja przestrzeń na twórczość i spokój. Kiedy zostałam mamą, naturalnie połączyłam te dwa światy. Szukałam sposobu, jak ułatwić sobie noszenie dziecka i codzienne obowiązki.

Miałam chustę, której używałam, ale potrzebowałam czegoś szybszego i wygodniejszego w zakładaniu. Czegoś, co będzie bardziej intuicyjne niż klasyczne nosidło i da mi swobodę, nawet gdy wychodzimy tylko na kilka minut.

Pierwsze kroki – szyję swoje nosidło

Pewnego dnia pomyślałam: „Sama zaprojektuję i uszyję nosidło dla mojej córki.”
Usiadłam do maszyny i spróbowałam. Tak powstało pierwsze nosidło. Potem drugie, z poprawkami. To była długa droga prób, błędów i szukania najlepszego rozwiązania.

Najbardziej frustrowało mnie zakładanie nosideł i chust na grubsze ubrania w chłodniejsze dni.
Zanim wyszliśmy z domu – byłam spocona i zmęczona. Wiedziałam, że musi istnieć coś łatwiejszego, szybszego, bardziej praktycznego.

Szukam rozwiązania — chusta kółkowa i… iskra pomysłu

Zaczęłam szukać inspiracji.
Przekopałam internet w poszukiwaniu lepszych sposobów na noszenie i przenoszenie dzieci. Znalazłam różne nosidła i chusty, ale moją uwagę szczególnie przyciągnęła chusta kółkowa.

Postanowiłam ją zmodyfikować. Stworzyć coś, co:

  • zakłada się w kilka sekund,

  • wspiera noszenie dziecka,

  • pomaga w przenoszeniu fotelika samochodowego, gondoli czy wózka,

  • odciąża ręce, nadgarstki i kręgosłup rodzica.

Tak narodziła się myśl o produkcie, który dziś znamy jako NOLINO — innowacyjny pas do noszenia dzieci i wsparcia rodziców.

2017 – pierwszy prototyp i przełom

Pierwszy prototyp powstał w 2017 roku, kiedy moja córka miała 11 miesięcy.
To był przełomowy moment. Zrozumiałam, że stworzyłam coś więcej niż szybką pomoc „na biodrze”.
To był produkt, który mógł:

  • realnie zmieniać codzienność,

  • ułatwiać życie rodzicom,

  • wspierać niezależność i mobilność,

  • pomóc także w przenoszeniu innych, nieporęcznych przedmiotów.

Od tego czasu pas przeszedł długą drogę — rozwój, testy bezpieczeństwa, opinie rodziców i specjalistów, aż do patentu i stworzenia marki Nolino.

Dziś Pas Nolino to nie tylko produkt – to historia mamy, która zamiast się poddać, usiadła do maszyny i zaprojektowała rozwiązanie, jakiego sama potrzebowała.

Jeśli jesteś rodzicem i szukasz praktycznego wsparcia w noszeniu i przenoszeniu, zapraszam Cię do poznania Nolino bliżej.
Może właśnie tego potrzebujesz, żeby codzienność była choć trochę lżejsza. 💛

 

Dodaj komentarz